Fenomen hologramowej opaski, czyli jak rozpoznać pseudonaukowy gadżet

Reklama dźwignią handlu, a dobry marketing sprzeda wszystko. Gatunek ludzki ma to do siebie, że od zawsze szuka łatwiejszych rozwiązań. Zamiast poprawić stabilność centralną ćwiczeniami, w celu uzyskania lepszej równowagi, stabilności czy siły, nieustannie poszukujemy nowych, łatwiejszych sposobów na oszukanie natury. Niestety, często jedyna rzecz, jaką zyskujemy, to pustki w portfelu. Rozłóżmy na czynniki pierwsze fenomen hologramowych bransoletek, takich jak opaska Power Balance. Moda na nie dawno minęła, ale mechanizm, na którym ktoś kiedyś zarobił miliony, działa do dziś.

CO TO BYŁO?

Około 2010 roku silikonowe opaski z hologramem, z marką Power Balance na czele, nosili znani koszykarze, piłkarze i gwiazdy telewizji. Reklamowano je jako sprzęt sportowy reagujący na naturalną „energię” ciała i podnoszący sportowe zdolności. Jak twierdzili producenci, opaski wykorzystywały technologię holograficzną, uwalniającą naturalne zasoby energii. Hologram miał bowiem pobudzać organizm do wykorzystania pełnego potencjału w zakresie równowagi, siły i elastyczności.

JAK TO „DZIAŁAŁO”?

Wiarygodności sprzedaży dodawały testy z zakresu tzw. kinezjologii stosowanej. Pierwszy z nich opierał się na wyprostowaniu obu rąk przed sobą, a następnie rotacji ciała i otwarciu klatki piersiowej tak, że jedna kończyna zostaje z przodu, a druga znajduje się za plecami. W ten sposób dochodzimy do swojego maksymalnego zakresu ruchomości. Następnie nakładano na nadgarstek opaskę. Zakres się zwiększał. Kolejny test wykonywany był na równowagę i polegał na staniu na jednej nodze. Sprzedawca wytrącał badanego z równowagi lekkim popchnięciem w plecy. Test powtarzano po nałożeniu opaski. Tym razem badany nawet się nie zachwiał. Jak jednak pisze Center for Inquiry – testy wykorzystywane przy badaniu są mocno naciągane, wręcz pseudonaukowe. Pierwszy test, niezależnie od posiadania opaski lub nie, poprawia elastyczność większości ludzi przy drugim podejściu. Drugi test natomiast wykorzystuje starą jak świat zasadę uczenia się ciała. Za pierwszym razem badany nie jest przygotowany na pchnięcie, za drugim już wie, co ma nastąpić, i mocniej spina całe ciało tak, aby nie dać się zaskoczyć.

Test równowagi: kobieta stoi na jednej nodze, a druga osoba lekko popycha ją w plecy
Ilustracja poglądowa (AI) – „test na opaskę” – stanie na jednej nodze i lekkie popchnięcie w plecy

POWER BALANCE – CO NA TO NAUKA?

W 2011 roku badacze z RMIT University w Melbourne (School of Health Sciences) opublikowali wyniki niezależnego, randomizowanego badania kontrolowanego placebo. Opaska-placebo wyglądała i ważyła tyle samo co prawdziwa, tylko hologramy zastąpiono w niej stalowymi krążkami. Każdy uczestnik przeszedł testy równowagi w obu opaskach, nie wiedząc, którą ma na ręku. Wyniki wskazywały, że nie było żadnych korzyści z prawdziwej holograficznej bransoletki w porównaniu z placebo (Brice i wsp. 2011).

Badacze z University of Wisconsin–La Crosse sprawdzili opaskę na 42 sportowcach akademickich z ligi NCAA. Zrobili dokładnie te same testy elastyczności, równowagi i siły co sprzedawcy (dorzucili jeszcze wyskok dosiężny), tylko raz z prawdziwą opaską, a raz z placebo, w losowej kolejności. Druga próba wypadała lepiej we wszystkich testach – bez względu na to, która opaska była na ręku. Porównanie z placebo nie wykazało żadnego wpływu opaski na wyniki sportowców (Porcari i wsp. 2011). To samo pokazało badanie z University of Texas (Verdan i wsp. 2012).

W grudniu 2010 roku australijski urząd ochrony konkurencji i konsumentów (ACCC) doprowadził do tego, że dystrybutor opasek w Australii przyznał, że nie ma wiarygodnych dowodów naukowych na ich działanie, opublikował sprostowania i zaoferował zwrot pieniędzy. W USA posypały się pozwy zbiorowe, a w listopadzie 2011 roku firma stojąca za marką ogłosiła upadłość.

JAK ROZPOZNAĆ PSEUDONAUKOWY GADŻET?

Przykład opasek z hologramem pokazuje, jak wielkie znaczenie dla konsumentów ma reklama. Kupujący ślepo wierzą, że skoro produkt stosowany jest przez gwiazdy sportu, musi mieć on jakieś naukowe potwierdzenie. Ba! Opaskę nosił nawet Bill Clinton. Tymczasem, często za niemałe pieniądze, stawaliśmy się ofiarami czystego marketingu. Z tej historii da się wyciągnąć kilka sygnałów ostrzegawczych:

  1. Mglisty mechanizm. „Energia”, „częstotliwości”, „kwanty”, „jony”, „hologram” – słowa z fizyki, tylko bez fizyki. Jeśli sprzedawca nie potrafi prosto wyjaśnić, jak coś działa, najczęściej nie działa.
  2. Pokaz zamiast badania. Test robiony na miejscu przez sprzedawcę, bez placebo i bez ślepej próby, niczego nie dowodzi. Druga próba prawie zawsze wypada lepiej niż pierwsza – z opaską czy bez.
  3. Gwiazda zamiast dowodu. Zdjęcie sportowca z produktem to reklama, a nie wynik badania.
  4. Brak niezależnych badań. Pytaj o randomizowane badanie z grupą placebo, przeprowadzone przez kogoś innego niż producent i opublikowane w recenzowanym czasopiśmie.

Mechanizm nie zniknął razem z opaskami. Dziś w tę samą rolę wchodzą bransoletki „jonizujące” i magnetyczne, plastry „kwantowe” czy naszywki działające rzekomo „na częstotliwości”. Zmieniają się słowa, schemat zostaje ten sam. Tak samo sprzedaje się pasy wyszczuplające, o których pisałam osobno.

Jedno jednak jest niezaprzeczalne – od wielu lat podkreśla się bezcenną moc efektu placebo, również w sporcie (Beedie i Foad 2009). Zgodnie z zasadą „czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal” można powiedzieć, że nieświadomość jest błogosławieństwem i jeśli kilka osób dzięki temu produktowi mocniej kopie, wyżej skacze, szybciej biega – dobrze dla nich. Tyle że placebo działa również bez płacenia za opaskę. Mimo wszystko doradzam – nie kupujcie kota w worku. Zawsze pytajcie o naukowe dowody działania cudownych fit-produktów i wiedzcie, że najprostsze rozwiązania są najlepsze – dlatego zapraszam na siłownię 🙂

Źródła

  • https://en.wikipedia.org/wiki/Power_Balance
  • Brice SR i wsp., The effect of close proximity holographic wristbands on human balance and limits of stability: a randomised, placebo-controlled trial, J Bodyw Mov Ther 2011 (DOI 10.1016/j.jbmt.2011.01.020, PMID 21665105)
  • Porcari J i wsp., Can the Power Balance® bracelet improve balance, flexibility, strength, and power?, J Sports Sci Med 2011 (PMID 24137054)
  • Verdan PJ i wsp., Effect of the Power Balance® band on static balance, hamstring flexibility, and arm strength in adults, J Strength Cond Res 2012 (DOI 10.1519/JSC.0b013e31823a43ce, PMID 22027848)
  • Beedie CJ, Foad AJ, The placebo effect in sports performance: a brief review, Sports Med 2009 (DOI 10.2165/00007256-200939040-00004, PMID 19317519)