Pasy wyszczuplające – hit czy kit?

Epidemia otyłości w Europie, jak i szaleństwo mediów wokół tego tematu przyczyniają się do bombardowania nas coraz to nowymi wynalazkami współczesnego świata fitnessu. Wszechobecne reklamy pigułek wspomagających odchudzanie, dodatków do napojów obniżających łaknienie oraz nagłówki magazynów typu „bądź fit” to początek plagi komercyjnych pułapek. Niezależnie od tego, czy faktycznie mamy problem z nadwagą, czy po prostu dbamy o swoją sylwetkę i zdrowe odżywianie, warto zatrzymać się na kilka minut w pogoni za piękną sylwetką i rozważyć efektywność produktów reklamowanych jako PROSTY sposób na piękne ciało. W tym artykule skupiam się na pasach wyszczuplających – modelu elektrycznym i neoprenowym. Hit czy kit?

ELEKTRYCZNY PAS WYSZCZUPLAJĄCY

Elektryczne pasy zapewniają pracę mięśni bez wysiłku (po tym zdaniu ledwo powstrzymałam się przed zamówieniem 10 egzemplarzy). Producenci tego produktu prześcigają się w hasłach reklamowych, takich jak wspomaganie rozbijania tkanki tłuszczowej zgromadzonej pod skórą, zmniejszenie cellulitu, modelowanie sylwetki.

Elektryczny pas do stymulacji mięśni brzucha z widocznymi elektrodami żelowymi i modułem sterującym
Ilustracja poglądowa (AI) – pas EMS do elektrostymulacji mięśni brzucha

Pasy bowiem, jak zapewnia producent, impulsami elektrycznymi zmuszają mięśnie brzucha do wykonywania skurczu, a tym samym do pracy bez naszego wkładu. Eureka! Problem otyłości na świecie rozwiązany! Zanim jednak zdecydowałam się otworzyć sklep internetowy z wyżej wymienionym produktem, sięgnęłam nieco głębiej, m.in. do zapomnianych źródeł, takich jak encyklopedia.

Elektrostymulacja to zabieg z wykorzystaniem prądu stałego i zmiennego o małej częstotliwości, zaliczany do elektrolecznictwa. W leczeniu zabiegi te wykorzystywane są w stanach atrofii, czyli zaniku mięśniowego, np. po długim bezruchu (noga w gipsie). W przypadku zabiegu na ciało stosuje się elektrody umieszczone w miejscach punktów motorycznych mięśni i nerwów (tam, gdzie nerw wnika do mięśnia). Taki rodzaj zabiegu przebiega pod kontrolą fizjoterapeuty, a dawka jest dostosowywana do doznań pacjenta. Co więcej, ze względu na różny z dnia na dzień stopień przewodnictwa elektrycznego, zależny od nawodnienia i ilości elektrolitów w organizmie, odczuwanie prądu jest zmienne i powinno być dostosowywane każdego dnia na nowo. Przeciwwskazaniem do elektrostymulacji są m.in. rozrusznik serca, ciąża i padaczka.

Tak więc według powyższych informacji stymulacja mięśniowa potrzebna do budowania mięśni brzucha jest skuteczna, jednak musi być dobrana indywidualnie, co często bywa nieprzyjemne, a nawet bolesne. Pokazało to badanie Porcariego i wsp. (2005): osoby, które przez 8 tygodni stymulowały brzuch pięć razy w tygodniu, zwiększyły siłę mięśni brzucha o 58%, ale ich masa ciała i grubość fałdu skórno-tłuszczowego się nie zmieniły. Mięsień da się więc „poćwiczyć” prądem, ale sześciopaku to nie odsłoni. Wg producentów używanie pasów pozwoli spalić zbędne kalorie i przyspieszy metabolizm. Prawda jest taka, że ilość kalorii spalonych z użyciem pasa elektrycznego równa się mniej więcej ilości kalorii spalanych przy wyjmowaniu pasa z opakowania czy wkładaniu do niego baterii. W innym badaniu tego samego zespołu 8 tygodni stymulacji zgodnie z zaleceniami producenta nie zmieniło ani masy ciała, ani tkanki tłuszczowej, ani obwodów, ani siły, ani wyglądu (Porcari i wsp. 2002). Na wszystkich tego typu sprzętach podkreśla się, że działanie pasa musi być poparte odpowiednią dietą i ćwiczeniami fizycznymi, co wydaje się prawdziwym źródłem dobrych wyników osób korzystających z tego sprzętu.

Dużo lepszym sposobem stymulacji mięśni jest niemodny, mało atrakcyjny i oparty na wysiłku sposób – brzuszki! Oczywiście dzięki brzuszkom nie spalisz zbędnego tłuszczyku z brzucha (Vispute i wsp. 2011), ale ujędrnisz i wzmocnisz mięśnie. Podsumowując – pasy elektryczne, zdecydowanie kit. Nie dajcie się nabrać producentom.

Osobną historią jest trening EMS całego ciała w specjalnych kamizelkach (WB-EMS, ang. whole-body electromyostimulation), prowadzony w studiach „20 minut w tygodniu”. Tu impulsy obejmują wiele grup mięśni naraz, a ćwiczysz pod okiem trenera. Metaanaliza z 2023 roku pokazała umiarkowany wzrost masy mięśniowej i siły oraz spadek tkanki tłuszczowej (Rodrigues-Santana i wsp. 2023). Każdy kij ma jednak dwa końce. Zbyt intensywny pierwszy trening potrafi wywołać rabdomiolizę, czyli rozpad tkanki mięśniowej – w jednym z badań poziom kinazy kreatynowej (CK, wskaźnika uszkodzenia mięśni) po pierwszej, intensywnej sesji wzrósł średnio 117-krotnie (!) (Kemmler i wsp. 2015). Dlatego wytyczne kładą nacisk na wykwalifikowanego trenera, wywiad pod kątem przeciwwskazań i bardzo stopniowe zwiększanie intensywności (Kemmler i wsp. 2023).

PASY NEOPRENOWE

„Innowacyjny produkt znacznie wspomagający zabiegi odchudzające i skracający Twoją drogę do osiągnięcia pięknej i zadbanej sylwetki.” Pasy, jak zapewnia producent, poprzez podnoszenie temperatury twojego ciała przyspieszają przemianę materii, co skutkuje utratą kilogramów. Noszony w okolicach brzucha pas poprawia ukrwienie poprzez efekt cieplny, jaki wywołuje, co więcej, zapewnia ochronę dla kręgosłupa poprzez uciśnięcie mięśni brzucha.

Neoprenowy pas wyszczuplający zapięty na rzep na brzuchu, założony na koszulkę
Ilustracja poglądowa (AI) – neoprenowy pas „wyszczuplający” na brzuchu

Ale, ale… należy pamiętać, że jeśli coś wydaje się zbyt piękne, to na pewno nie jest prawdziwe. Podobnie jak w przypadku elektrycznego pasa, używanie neoprenowego sprzętu musi być poparte dietą i ćwiczeniami. Bez tego nie osiągnie się żadnego efektu. Co więcej, ćwiczenia w tym pasie wbrew pozorom nie uczą pracy tułowia – to ucisk pasa, a nie twoje mięśnie, daje poczucie „trzymania” brzucha. Prawdą jest, że pas neoprenowy działa podobnie jak sauna – zwiększa ilość wydzielanego potu. Tak więc podwyższona temperatura ciała w miejscu jego założenia jest faktem, jednak zwiększona potliwość nie przyczynia się do spalania zbędnej tkanki tłuszczowej. Z pasem neoprenowym tracimy dużo wody, nie wypacamy przez skórę tłuszczu. Dlatego po treningu z tym sprzętem należy pamiętać o uzupełnieniu płynów i minerałów w organizmie. Co więcej, wiele osób skarży się na uczulenie wywołane neoprenem.

Podsumowując, jedyne, co zostanie uszczuplone, to zawartość naszych portfeli. Nie dajcie się nabrać na sztuczki producentów – te pieniądze lepiej zainwestujcie w miesięczny karnet na siłownię, a z pewnością zauważycie efekty.

Źródła

  • Porcari JP i wsp., Effects of electrical muscle stimulation on body composition, muscle strength, and physical appearance, J Strength Cond Res 2002 (PMID 11991766)
  • Porcari JP i wsp., The effects of neuromuscular electrical stimulation training on abdominal strength, endurance, and selected anthropometric measures, J Sports Sci Med 2005 (PMID 24431963)
  • Vispute SS i wsp., The effect of abdominal exercise on abdominal fat, J Strength Cond Res 2011 (DOI 10.1519/JSC.0b013e3181fb4a46, PMID 21804427)
  • Rodrigues-Santana L i wsp., The effects of whole-body muscle stimulation on body composition and strength parameters: A PRISMA systematic review and meta-analysis, Medicine (Baltimore) 2023 (DOI 10.1097/MD.0000000000032668, PMID 36827042)
  • Kemmler W i wsp., (Very) high Creatinkinase concentration after exertional whole-body electromyostimulation application: health risks and longitudinal adaptations, Wien Med Wochenschr 2015 (DOI 10.1007/s10354-015-0394-1, PMID 26498468)
  • Kemmler W i wsp., Position statement and updated international guideline for safe and effective whole-body electromyostimulation training – the need for common sense in WB-EMS application, Front Physiol 2023 (DOI 10.3389/fphys.2023.1174103, PMID 37035684)